W ostatnim teście „Auto Express“ (czasopismo brytyjskie) testowano coraz popularniejszy rozmiar opon osobowych 225/40R18 na Skodzie Octavia. Testowane opony występowały w klasach prędkości Y i W co w sumie nie ma znaczenia (auta mogące pędzić 300 km/h można policzyć na palcach jednej ręki :)). Wygrała opona Continental ContiSportContact 3. Na dalszych miejscach uplasowały się: Michelin Pilot Sport 3, Goodyear Eagle F1 Asymmetric, Dunlop SP Sport Maxx TT, Hankook Ventus S1 evo, Pirelli P Zero, Vredestein Ultrac Cento, Uniroyal RainSport 2, Bridgestone Potenza RE050A, Sava Intensa uhp oraz Maxxis Victra MA-Z1 Drift i na samym końcu Runway Enduro-916+. Trzy ostatnie opony proponowałbym w ogóle pominąć przy ewentualnym wyborze, natomiast z pewnością mogę polecić letnią oponę Vredestein Ultrac Cento. Patrząc na wynik tego testu widać, że po raz kolejny Bridgestone Potenza RE050A nie wypada za dobrze… a w sumie to wypada fatalnie, bo pomijając trzy ostatnie wynalazki zamyka stawkę. Bridgestone jak na koncern celujący w najwyższą półkę powinien się brać ostro do roboty, tym bardziej, że nawet Uniroyal (marka „środka”) jest lepszy. Co nie znaczy, że należy ślepo ufać tego typu testom i zawsze powinno się porównać cenę do jakości/osiągów danej opony. Ja osobiście i tak wybrałbym (zakładając, że cena byłaby podobna – powiedzmy różnica 30 zł. na oponie) Bridgestona a nie Uniroyala. Pamiętaj, że często opinie etc. widoczne w sieci wyssane są z palca (…z kapelusza, choinki).
Segmenty opon: premium <-nic-> budget?
Natknąłem się na wzmiankę dotyczącą analizy rynku oponiarskiego w Anglii przeprowadzoną przez analityków Deutsche Bank (na podstawie danych Michelin’a) z której wynika iż powoli rysuje się nowy trend w sprzedaży opon polegający na zanikaniu środkowej klasy opon na rzecz klas premium i budget. Coś w tym ewidentnie jest. Obserwując klientów kupujących „w realu” w naszej firmie mogę potwierdzić delikatny trend polegający na ekstremalnym traktowaniu opon (dot. każdej marki!), czyli albo z najwyższej półki albo najtańsze ale „nie chińskie” :). Marki środka (np. Fulda, Firestone, Uniroyal) mają z pewnością trudne zadanie gdyż jak udowodnić klientowi kierującemu się ceną, że np. Uniroyal jest lepszy niż Dębica i warto dopłacić różnicę??? Nie inaczej jest w wypadku chęci zakupu opony z najwyższej półki – jeśli klient chce Michelina to (czasami) nawet np. Goodyear nie daje rady :), bo on chce Michelina i koniec. Nic innego. Do czasu jak usłyszy cenę…


