Natknąłem się na wzmiankę dotyczącą analizy rynku oponiarskiego w Anglii przeprowadzoną przez analityków Deutsche Bank (na podstawie danych Michelin’a) z której wynika iż powoli rysuje się nowy trend w sprzedaży opon polegający na zanikaniu środkowej klasy opon na rzecz klas premium i budget. Coś w tym ewidentnie jest. Obserwując klientów kupujących „w realu” w naszej firmie mogę potwierdzić delikatny trend polegający na ekstremalnym traktowaniu opon (dot. każdej marki!), czyli albo z najwyższej półki albo najtańsze ale „nie chińskie” :). Marki środka (np. Fulda, Firestone, Uniroyal) mają z pewnością trudne zadanie gdyż jak udowodnić klientowi kierującemu się ceną, że np. Uniroyal jest lepszy niż Dębica i warto dopłacić różnicę??? Nie inaczej jest w wypadku chęci zakupu opony z najwyższej półki – jeśli klient chce Michelina to (czasami) nawet np. Goodyear nie daje rady :), bo on chce Michelina i koniec. Nic innego. Do czasu jak usłyszy cenę…




