W piątek 3.12.2010 została zatwierdzona ustawa dotycząca obowiązku stosowania opon zimowych w Niemczech. Weszła w życie w dniu następnym, czyli w sobotę. Od soboty zatem trzeba mieć ogumienie zimowe poruszając się na terenie Niemiec. W przypadku braku opon zimowych kontrola Policji kończy się mandatem w wysokości 40 Euro (został on podwyższony z 20 Euro) i ewentualnym odholowaniem pojazdu. Konsekwencje udziału w ewentualnej kolizji też nie rysują się kolorowo, ubezpieczyciele zyskują bowiem nowe oręże w walce o niewypłacanie odszkodowania. Jechałeś bez opon zimowych i miałeś dzwona? No to sam teraz płać! I to nie tylko za szkodę na własnym pojeździe ale i „partnera” (-ów) w wypadku :) – ogólnie strach się bać. Panie Tusk, proszę brać przykład!

Obowiązek opon zimowych w Niemczech.
Do Mediolanu tylko na oponach zimowych!
Włochy jako jedne z pierwszych krajów europejskich wprowadza NAKAZ jazdy na oponach zimowych od 15 listopada do 31 marca! To doskonały pomysł i godny naśladowania także w Polsce… Nowy przepis będzie obowiązywał w prowincji Mediolan, aczkolwiek rząd rozważa możliwość wprowadzenia go w życie także w całym kraju. Wyrocznią z pewnością będzie pogoda :)
Można będzie także wybrać dwie alternatywy dla zwyklych opon zimowych:
- wybór ekstremalny: opony zimowe z kolcami (tylko w terminie 15.11-15.03.2011 i z ograniczeniem prędkości 120 km/h na autostradzie i 90 km/h na drogach lokalnych )
- wybór ciut mniej ekstremalny lecz także dziwny: łańcuchy zakładane na opony letnie
Posunięcie Włoch jest kolejnym przykładem na podążanie do nieuniknionego przepisu regulującego stosowanie ogumienia zimowego w całej Europie. Byłby to najlepszy układ zarówno dla branży oponiarskiej (oficjalna regulacja prawna oznaczenia opon zimowych) jak i oczywiście dla samych użytkowników. Przymus stosowania opon zimowych przyczyniłby się z pewnością do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach.
Obowiązek zakładania opon zimowych
U naszych zachodnich sąsiadów zrobiło się ostatnio głośno na temat obowiązującej ustawy o dopasowaniu ogumienia do aktualnie panujących warunków drogowych, czyli o wymogu (lub jego braku) stosowania zimowych opon zimą. Zapalnikiem całej dyskusji okazał się sąd Oberlandesgericht Oldenburg, który doczepił się do oznaczenia M+S na oponach zimowych – według sądu znak ten, podobnie jak symbol śnieżynki, (produkt nim oznaczony) nie podlega żadnej kontroli a tym samym nie wiadomo do końca czy opona z tym oznaczeniem jest oponą zimową. Dodatkowo patrząc z perspektywy zwykłego użytkownika samochodu nie ma pewności, która opona w ogóle (letnia lub zimowa) nadaje się do jazdy w danych warunkach pogodowych. Pewnie chodzi tu o sytuację gdy nie ma 2 metrowego śniegu a jedynie lekki przymrozek, który może zmylić kierowcę na letnich oponach. Przy potencjalnej stłuczce będzie tłumaczenie, że przecież nie ma śniegu etc. i ogólne płacze a prawda jest taka, że należało mieć zimówki!
Ustawodawca ma pomyśleć nad uściśnieniem tego przepisu. Poczekajmy zatem. Osobiście uważam natomiast, że powinno się wprowadzić ogólnoeuropejski nakaz stosowania opon zimowych po 1. listopada. Czy kierowcy by się do tego stosowali to inna sprawa ale nakaz powinien być!


